U mojej małej rocznej ślicznej chrześnicy wykryto wadę serca, której konsekwencją miał być zabieg. Postanowiłam wówczas odmówić Nowennę w intencji uzdrowienia jej serduszka. Nowennę skończyłam w maju. We wrześniu tego roku, podczas kontroli okazało się, że wada się praktycznie cofnęła i jest ogromna szansa na to, że zabieg nie będzie jednak potrzebny. Sama lekarz była tym zdumiona i stwierdziła, że to cud. Dziękuje Ci Mamo za pomoc i wysłuchanie mojej modlitwy! Opiekuj się proszę zawsze naszym małym szczęściem.
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy