Odmawiam kolejną Nowennę podczas której nie raz się rozpraszam, martwię się czy podołam. Czuję, że Maryja zawsze jest ze mną, pomaga w codzienności. Nadal upadam, robię głupoty ale wiem, że Matka Boża pragnie mnie z Jezusem podnieść, że chce mojego zbawienia. Chcę żeby była obecną we wszystkich sferach mojego życia. Bez Niej i Jezusa nie poradzę sobie.
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy