To moje kolejne zbiorowe świadectwo. Nowenne pompejanską zaczęłam odmawiać na jesień 2018 roku i od tej pory odmawiam ją codziennie! Intencji nigdy nie brakuje, a tak już się do niej przywiązałam, że przerywając czułabym pustkę. Owszem czuje się zmęczenie i często to skupienie nie jest takie jak na początku, ale uważam, że i tak warto. Prawie wszystkie intencje zostały wysłuchane, na 1 jeszcze czekam. Wspomnę, że zaczęłam odmawiać nowenne w prośbę o zajście w ciążę, ponieważ nie przychodziło nam to łatwo, a dzis mogę się pochwalić dwójką zdrowych, kochanych dzieci. Moja córeczka otrzymała imię Maria w podziękowaniu i ku czci naszej Matki. Nowenna ma moc i daje mi ogromny spokoj w sercu!
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy