Jakiś czas temu odmówiłam nowennę pompejańską o bardzo dobry wynik z obrony doktoratu dla córki. A okazało się, że rozprawę doktorską trzeba było złożyć do 25 czerwca, co było już nierealne, choć praca była prawie zakończona. Po tej dacie trzeba zapłacić 20 tys. zł. co jest niemożliwe. Nie będę się rozpisywać dlaczego tak się stało. Ogromny ból, że tyle pracy, tyle dni i nieprzespanych nocy na darmo. Nie rozumiem dlaczego tak się stało. Ale wierzę, że moje modlitwy nie poszły na marne i Maryja inne dobre rzeczy ma dla niej.
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy