O Nowennie Pompejańskiej słyszałam dawno ale zaczęłam odmawiać w 2020 r .Jak bardzo żałuję że nie odważyłam się jej odmawiać wcześniej gdy było mi ciężko i problemy z wychowaniem dzieci Wtedy napewno ich zycie byloby bliżej Boga. Teraz odmówiłam ich już kilka w różnych intencjach między innymi o swoje nawrócenie. Od zawsze byłam wierzącą i praktykującą katoliczką ale dopiero po nowennie tak naprawdę otworzyły mi się oczy i zrozumiałam jak wiele spraw zaniedbałam. Doznałam też niebywałego spokoju i pokochałam różaniec na który kiedyś nie było czasu. Maryja wyprosiła wiele łask zwłaszcza dla córki która jest za granicą i ma wiele osobistych problemów. Bywa że dzwoni i mówi mamo czuję że ty mi pomogłaś bo choroba nagle ustąpiła a leczę się już dwa tygodnie i nic nie pomaga. Teraz kończę odmawiać w intencji męża. Okazało się że po rutynowych badaniach znalazł się w szpitalu z poważną zakrzepicą płucną .Pomyślałam jedyny ratunek w nowennie i tak się stało. W dwudziestym dniu odmawiania stał się cud. Mąż przychodzi i mówi że po kontrolnych badaniach wyniki są bardzo dobre i że mi dziękuje bo pewnie znów wymodliłam Przestał palić papierosy co wydawało się od lat niemożliwe .WIELKA RADOŚĆ NIE DO OPISANIA. Maryjo Matko Boza dziękuję padając do Twych stóp. Bądź mi opieką i ucieczką w trudnych chwilach .Odmawiajcie różaniec gdziekolwiek jesteście bo za jego przyczyną dzieją się cuda.I nie bójcie się że nie dacie radę trzeba tylko zacząć a Maryja już dalej poprowadzi Szczęść Boże.
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy