Jestem 1 dzień po odmówieniu pierwszy raz w życiu Nowenny Pompejańskiej, i też teraz postanowiłam napisać to świadectwo. Mój były chłopak zadrwił ze mnie, po 1,5 roku zostawił mnie, bo przestało mu zależeć i chce być sam. Załamałam się kompletnie.. dorośli ludzie, prawie 30 lat i on stwierdza, że nie wie czego chce…Wtedy pomyślałam, że chyba tylko modlitwa mi może pomóc.
Serce chciało jego powrotu ale nie chciałam się o to modlić bo stwierdziłam, że będzie to egoistyczne. Jestem wierząca ale będąc razem grzeszyliśmy, czego już wtedy żałowałam jednak mój chłopak powtarzał mi jak mnie kocha i planował ze mną przyszłość. Wszystko to okazało się kłamstwem. Na koniec powiedział, że jesteśmy z innych światów, że on do kościoła nie chce chodzić, wszystko co mówił to był dla mnie szok.
Zdecydowałam, że pomodlę się o nawrócenie dla mnie i dla niego. Było mi bardzo ciężko zacząć, dwa tygodnie po zerwaniu mój stan psychiczny był okropny ale nie poddałam się. Nie modliłam się może jak należy, zwykle jadąc do pracy albo też z niecierpliwością, czekając kiedy już koniec.
Z czasem zaczęłam widzieć jak modlitwa mnie uspokaja. Pierwszy dzień odmawiania części dziękczynnej poszłam do spowiedzi. Można powiedzieć, że przejrzałam na oczy. Mimo, że wierząca, a dostrzegłam jak słaba ta moja wiara. Czy coś zmieniło się u mojego chłopaka, tego nie wiem, nie mam z nim kontaktu. Mam taką nadzieję, że Matka Boża u niego też zadziała.
Proszę o zdrowie dla męża i uleczenie z raka.
Mogę prosić o kontakt z autorką?
abc3333333@o2.pl