Witam Wszystkich którzy będą czytać moje świadectwo.w swoim życiu nigdy nie przepadałam za modlitwa różańcową ale kiedy u mojego narzeczonego w 2017 wykryto chorobę mój świat się zatrzymał.Wtedy sięgnęłam po różaniec, oczywiście modlitwa została wysłuchana😊niesamowite było to że mimo problemów czułam spokój i obecność Matki Bożej.Przez ostatnie 5lat odmówiłam ich sporo i każda prędzej czy później wysłuchana,począwszy od uzdrowień do tak błahych jak zdanie prawo jazdy za pierwszym razem😊( i to jeszcze egzamin wypadł w ostatni dzień nowenny.)Polecam tą modlitwę bo w trudnych momentach życia czujemy się samotni ale nie wtedy kiedy odmawiamy Nowennę do Naszej Matki❤️
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy