Odmówiłam już kilka nowenn, ale nigdy nie złożyłam na piśmie świadectwa. Dzisiaj Dzień Matki – odmawiam ostatni dzień nowennę o nawrócenie córki. Od kilku lat moje dziecko (24 lata) zaczęło się oddalać od Boga. Żyła w grzechu, nie chodziła na mszę świętą, chyba przestała się modlić. O kościele i księżach mówiła same złe rzeczy. W dodatku posypało jej się życie osobiste, popadła w depresję i miała myśli samobójcze. Organizuję jej pomóc psychiatryczną i psychologiczną. Dzisiaj mam 54 dzień nowenny. Przed chwilą córka powiedziała: ,, chciałabym porozmawiać z jakimś księdzem”. Płaczę że wzruszenia. Maryjo- dziękuję.
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy