W tamtym roku wykryli u mojego syna guza w glowie podejrzewali ze to glejak. Dzieki opiece Maryji i nowennie ktorą zaczelam odmawiac piewszy raz syn wszystko spokojnie przeżył a guz był od urodzenia niezłośliwy. Byłam taka spokojna przy nim czułam ze MATKA przy mnie jest i trzyma mnie za rękę! Teraz odmawiam drugi raz nowenne. Jest w niej wielka MOC tylko trzeba jej zaufać na codzień i oddac wszystko Jezusowi aby zajął sie tym!
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy