Nowennę zmawiam od 3 grudnia 2018 roku. Były to modlitwy wynagradzające za Osoby, które skrzywdziłam, plątając się w złe relacje, bez Boga. Sporo tego sie zebrało. Bóg zawsze był jednak przy mnie i nigdy nie opuścił, choć jestem sama z Córką. To mój największy skarb. Bóg wie, co dla nas najlepsze. Dostałam wiele darów i łask. Poprawiła się moja sytuacja materialna i częściowo zdrowie. Uzdrowione zostały trudne relacje. Zostali inni, dobrzy ludzie. Córka dostała się na wymarzone studia. Obronną ręką wychodziłam z trudnych spraw. Teraz zaczynam modlić sie za dusze w czyśćcu cierpiace z mojej Rodziny. Nie znam lepszej modlitwy niż różaniec, który wszystko powoli układa. Poza tym cuda działa też Święty Charbel i Nowenna do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły. Będę modlić się nadal.
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy