Jest to moja trzecia nowenna. Wczoraj ją zakończyłam. Pierwszą odmówiłam w intencji mojego małżeństwa. Modlitwa została wysłuchana. Dwie kolejne odmawiałam w intencji zdrowia dla mojej mamy. Właściwie to proszę o cud. Nie ma lekarstwa na tę chorobę. Drugą nowennę rozpoczęłam, kiedy stan mamy był bardzo ciężki. Poprawilo się wtedy. Obecnie stan mamy jest poważny i mama jest coraz słabsza. Nie wiem czy modlę się w złej intencji czy jestem niegodna. Tak bardzo chciałabym, żeby mamie się poprawiło. Postanowiłam, że muszę odmówić kolejną. Muszę tylko dobrze rozeznać intencję. Czuję, że odmawiając pompejankę robię coś co jest najlepsze dla mojej mamy.
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy