Odmawiam Nowennę od ok. 3 lat. W tym czasie łaską, którą Maryja mnie nieoczekiwanie obdarzyła ( w miły sposób) to jednoczenie z rodziną. Zaczęły się do mnie odzywać też znajome osoby po 20 latach nie widzenia, osoby ze studiów i też odnalazł mnie Chrzestny po ok. 25 latach. Ciocia, której nie widziałam ani nie rozmawiałam przez wiele lat, też ok. 20 stu do mnie zadzwoniła i teraz utrzymujemy kontakt. Odnowiłam kontakt z rodzeństwem. Też teraz nawet kuzynowie się odzywają. Jest to jak „zmartwychstanie” czyli odrodzenie kontaktu w rodzinie i ze znajomymi. Wspominany rzeczy sprzed wielu lat, niby zapomnianych spraw. Dochodzi do tego głębokie wybaczenie niektórym osobom. Dziękuję Maryji, że raczy spojrzeć na mnie.
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy