W marcu 2020 mój tata zachorował nagle i niespodziewanie. Wszyscy byliśmy w wielkim szoku, bardzo dużo się modliliśmy. Zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską, nie spodziewałam się, że dam radę, było ciężko – ale udało się. I tata wyzdrowiał. Miał trzy operację, radioterapię, chemię – okazało się, że jest zdrowy. Jutro zaczynam kolejną NP, o utrzymanie tego daru zdrowia <3
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy