Mój mąż zachorował na zaburzenia psychiczne.Kilka lat zmagał się z urojeniami,które z każdym rokiem były coraz poważniejsze i prowadziły do rozkładu pożycia rodzinnego,agresji,alkoholizmu… Mąż odmawiał pójścia do psychiatry latami, twierdził że jest zdrów. Podjęłam dwie nowenny pompejańskie w intencji by zaczął się w końcu leczyć i Maryja wyprosiła tę wielką łaskę, mąż już prawie rok chodzi do psychiatry i przyjmuje leki. Jestem wdzięczna za tą wielką łaskę!
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy