Skończyłam odmawiać już któraś z kolei NP. Pierwsza odmówiłam prosząc o dar macierzyństwa, zakończyłam ja w Święto Matki Bożej Gromnicznej i 2 lata później w Święto MBG urodziła się moja córka. Kolejna odmówiłam prosząc o znak w jednej sprawie i na 2 dzień od rozpoczęcia cos się wydarzyło związanego z ta sprawa. Odmawiałam również prosząc o uwolnienie od ataków lekow i tak się stało; modliłam się kolejna prosząc o pozytywny wynik badan dla znajomego który dowiedział się ze ma raka- zakończyłam nowennę w dzień w którym miał mieć wynik- okazało się, ze nowotwór niezłośliwy. W intencji tego samego kolegi odmówiłam jeszcze 2 nowenny prosząc o uwolnienie z nałogi alkoholizmu i z depresji- dzisiaj od pół roku jest czysty i codziennie przyjmuje Pana Jezusa w Komunii Świętej. Jedna nowennę i teraz ostatnia odmawiałam prosząc o cud…abym Maryja naprawiła wszystko co zepsuliśmy z jednym mężczyzna i abyśmy mogli być razem…na razie wskazuje wszystko na to, ze to zakończone. Albo tak ma być, albo to nie czas jeszcze….
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy