To moje kolejne świadectwo….Odmówiłam cztery Nowenny Pompejańskie o poczęcie zdrowego dzidziusia. Modliłam się również do św. Józefa, św. Rity, św. Stanisława Papczyńskiego oraz odmawiałam Nowennę do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Podczas odmawiania części dziękczynnej, dzień po moich urodzinach zobaczyliśmy z mężem upragnione dwie kreski – najwspanialszy prezent urodzinowy. Dwa dni po zakończeniu części dziękczynnej poroniłam – ból niewyobrażalny. Mimo ogromnego bólu, dalej trwam w modlitwie. Dziękuję Maryjo, że mogliśmy się cieszyć dzidziusiem. Teraz mamy naszego Aniołka w niebie… Wierzę, że Bóg obdarzy nas łaską rodzicielstwa.
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy