Nowennę Pompejańską odmawiałam w intencji mojej sześcioletniej córki, która ma bardzo dużą wadę wzroku. Już w pierwszych dniach odmawiania Nowenny, byłam bardzo zaskoczona jak córka zaczęła zdejmować okulary. Do tej pory zawsze sama ich pilnowała i nosiła je praktycznie cały czas, podczas chodzenia, zabawy, itd. Dodam, że był to mój pierwszy raz jak odmawiałam Nowennę, a fakt że zachowanie córki nagle się zmieniło dało mi dodatkową siłę i wiarę, żeby wytrwać w modlitwie. Dziękuję Matko Boska! Co prawda od ukończenia Nowenny, jeszcze nie byłam z córką u okulisty ale wierzę, że wzrok córki poprawił się albo poprawi się jeżeli jest taka wola naszej Mamy w Królestwie Niebieskim.
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy