Nowennę pompejańską odmawiam 6 lat. Odmówiłam 27 nowennę. Kilka przerwałam i zaczynałam od nowa. Dostałam dużo łask. Chociaż czasem co tydzień ,, coś ,, przeszkadzało to starałam się mówić dalej. Przyznam się szczerze że czasem myśli uciekały , czasem zdarzało się odklepywanie. To zawsze na końcu Nowenny Pompejańskiej dziękowałam Maryi że miała cierpliwość do mnie i mnie wysłuchiwała. Często na początku Różańca prosiłam wszystkich świętych o pomoc. Żebym dała radę zmówić na dzień dzisiejszy No i się udało Chwała Bogu i Maryji.
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy