Mój mąż zmarł nagle. Zostawił po sobie niewielką firmę i samochód ciężarowy,, który w dobie pandemii ciężko mi było sprzedać. Nie było kupców, a samochód generował kolejne wydatki. Rozpoczęłam nowennę w intencji sprzedania samochodu i zamknięcia firmy. Matka Boża wysłuchała prośby. Znalazł się kupiec. Od razu kupił samochód, Jestem szczęśliwa, bo ogromny kamień spadł mi z serca. Wierzcie Maryi i Jezusowi. Jeśli jest to zgodne z wolą Bożą dzieją się cuda. Dziękuję Mateńko za pomoc.
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy