Pierwszą nowennę odmówiłam w 2017 roku, co prawda intencja mojej pierwszej nowenny nie została wysłuchana, ale dostałam o wiele więcej niż mogłam przypuszczać- nowe przyjaźnie i wiarę w codziennym życiu. Kolejne nowenny dotyczyły mojej rodziny i moich bliskich- o udaną operację kręgosłupa mojej mamy. Mateńka pomogła- okazało się, że dzięki rehabilitacji nie będzie potrzebna operacja. Moja bardzo osobista intencja się spełniła zaledwie po 2 miesiącach od skończenia 4 nowenny, za co jestem bardzo wdzięczna. W międzyczasie odmawiałam 30 dniowy Płaszcz do Św Józefa, chodziłam na nabożeństwa wstawiennicze do Św. Rity. Kolejne dwie nowenny odmawiane w 2019 i 2020 czekają na spełnienie, ale również dostałam małe codzienne łaski- zdrowie córeczki, układanie spraw z lekarzami i lepsze wyniki moich badań. Na pewno odmawianie nowenny pompejańskiej dało ogromne owoce i wierzę, że jestem pod opieką Maryji.
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy