Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Wiktor: Pomoc w związku

0 0 głosów
Oceń wpis

Odmówiłem już 5 Nowennę Pompejańską i szczerze wszystkim polecam. Naprawdę. Tym razem odmówiłem ją pierwszy raz w intecji kogoś, a nie siebie. Modliłem się o nawrócenie mojej dziewczyny: o to żeby porzuciła wszelkiego rodzaju praktyki ezoteryczne (wróżenia, taroty), zaczęła chodzić do kościoła, zdjęła kolczyk z ust i ogólnie żeby się nawróciła. Przed rozpoczęciem nowenny nie chodziła do kościoła i była bardziej na 'nie” niż neutralna, o zdjęciu kolczyka nie było mowy (za każdym razem kiedy się o tym rozmawiało kończyło się na jej płaczu, że chce nosić i koniec), wróżenia i wszelkiego rodzaju argumenty do niej nie przemawiały bo traktowała to jako zabawę. Zdecydowałem się za nią pomodlić. Po kilku tygodniach odbyliśmy rozmowę o wróżeniu itp i moje argumenty do niej trafiły – następnym razem kiedy miała okazję odmawiała tej praktyki – i nie jako się przestraszyła tego. W okolicach połowy zaczęła ze mną chodzić do kościoła, najpierw bardzo z musu, teraz bardziej neutralnie. I UWAGA

Przeczytałem tu świadectwo jednej pani o tym jak jej bracia po 12 latach kłotni w 53 dniu jej nowenny się pojednali. Otóż wysłałem te świadectwo mojej dziewczynie rano do przeczytania i wspomniałem, że również odbywam 53 dzień nowenny. Tego dnia po południu zadzwoniła do mnie i powiedziała, że zdjęła kolczyk żeby go przetrzeć i zgubiła go. Miała iść następnego dnia do piercera kupić nowy, ale powiedziałem jej żeby lepiej poszła na siłownie itp. Tak zrobiła – od 4 dni nie nosi kolczyka, a otwór w ciele w tym miejscu zarasta bardzo szybko (już po 2 dniach jest ciężko włożyć). Matka Boża jest nieprawdopodobnie kochająca i pomaga tak, że sobie nie wyobrażamy. Jej ogromne miłosierdzie jest tak ogromne, że jest bardzo ogromne!! haha! MODLCIE SIĘ! Do tej pory spełniły się w pełni moje 3 nowenny, a 2 są w trakcie!

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
16 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Anna
08.08.19 22:14

Wiktor, jak to ująć żebyś nie odebrał jako krytykę, ale w moim odczuciu za bardzo starasz się zmieniać na siłę twoja dziewczynę!!! Wiem, że masz szczere chęci, ale jakby za szybko, za duża presja na nią… no i ludzi ktorych się kocha, nie zmienia się tyko akceptuje takimi jacy są. Poza tym ta cała historia z twoimi argumentami co do wróżenia itd, to w moim odczuciu tylko dla świętego spokoju w twojej obecności tego nie robi. Powiedziałabym że podobnie z chodzeniem do kościoła. I będzie przytakiwac i robić jak Ty chcesz, ale do czasu dopóki nie powie dość, bo tak… Czytaj więcej »

Wioleta
10.08.19 08:19
Odpowiada na wpis:  Anna

Nie wiemy w jakiś sposób pan Wiktor ewangelizuje swoją dziewczynę, nie wiemy jakich argumentów używa. Jeśli odnosi się do fragmentów Pisma Świętego to ja się nie dziwię że dziewczyna się zmienia ponieważ Słowo Boże jest żywe i ma moc 🙂 nie zniechecajmy chłopaka od dbania o dobro swojej dziewczyny.

Anna
10.08.19 21:40
Odpowiada na wpis:  Wioleta

Racja Wioleta co do slowa bozego, nie chce zniechecac Wiktora ale ten watek o jej lzach w trakcie rozmowy o kolczyku dal mi do myslenia

Wioleta
12.08.19 08:13
Odpowiada na wpis:  Anna

Może te łzy są objawem zniewolenia? Wiem natomiast co masz na myśli – żeby na siłę nie zmieniać ludzi i tu się zgadzam ale ja nie odebrałam wpisu Wiktora w ten sposób że on ja do czegoś zmusza. Raczej tak że przede wszystkim modli się za nią potężna bronią – rozancem. Jak wielu z nas jest w stanie modlić się w intencji ukochanej osoby ? To co robi jest już wielkim darem dla tej dziewczyny, nie wiemy jak to dokładnie wygląda więc nie oceniamy po prostu, ważne jest to że chłopak podjął walkę o duszę swojej ukochanej i chwala mu… Czytaj więcej »

Tamara
07.08.19 22:52

Wspaniale świadectwo. Pan jak ojciec prowadzi szczęśliwie. Życzę pomocy Bożej. Chwała Panu!

Piotrek
07.08.19 20:48

No dobra ezoteryka ezoteryką , ale o co chodzi z tym kolczykiem ? Nie można nosić kolczyków ?

Elzbieta
07.08.19 17:49

Nowenna czyni cuda, ja modlę się o nawrócenie chłopaka o jego wyzwolenie z nałogów i zniewolenia demonicznego. I powiem Ci tylko czego doświadczyłam podczas prawie 2 lat modlitwy za niego… Po 1 nowennie byłam pewna, że Maryja udzieliła mu wszelkich łask I już wszystko było dobrze. Dalej modlilam się za niego o przemianę wewnetrzna ale już mniej no myslalam, że sprawa została rozwiązana… Niestety musiałam dojsc do wniosku, że szatan jest mistrzem aluzji i kamuflażu. Pół roku później wyszły najgorsze sprawy, zaczął bluznic przeciw Bogu i Świętym. Miałam wrażenie że mój chłopak jest opętany. Dotarło do mnie ze sprawa jest… Czytaj więcej »

Waldemar
07.08.19 18:05
Odpowiada na wpis:  Elzbieta

Mam podobną sytuację,a co robić jeżeli ukochana nie chce rozmawiać ze mną,nie wierzy w Boga ,nie chce przystępować do Sakramentów Świętych,jest numerologia.Pomożcie.

Jazz
07.08.19 20:25
Odpowiada na wpis:  Waldemar

Nie ustawaj w modlitwie do św. Michała Archanioła. Jeżeli dziewczyna nie jest obecnie otwarta na dialog, to warto poczekać i modlić się także do Ducha Świętego o przemianę jej serca oraz modlitwa zanurzenia we Krwi Chrystusa.

Jazz
07.08.19 21:11
Odpowiada na wpis:  Elzbieta

Elżbieto, bardzo bliskie mi są Twoje doświadczenia. Otóż to, co mówisz o kamuflażu – kolejną formą jest zasłona dymna u osoby z kolei wierzącej typu „wszystko jest ok, nie mam zagrożeń duchowych”, a osoba siedzi w oszustwie szatana po uszy.
W przypadku modlitw o uwolnienie dobrze też konsultować sytuację na bieżąco z księdzem (niekoniecznie musi być egzorcystą, zależy od stopnia problemu).
Dodatkowo zachęcam Cię do zapoznania się z duchowością michalicką.
Niech św. Michał Archanioł ma was oboje w swojej opiece!

Elzbieta
08.08.19 16:25
Odpowiada na wpis:  Jazz

@jazz Modlę się o łaskę pokory dla niego.
Od jakiegoś czasu modlę się właśnie modlitwa zanurzenia I jest większy spokój między nami… Ale już wiem żeby nie skakać z radości od razu 🙂
Te doświadczenia bardzo sprawiły że sama się nawrócilam. Kilka miesięcy temu przyjęłam szkaplerz św Michała Archanioła 🙂

Warto zawierzac osoby podczas przeistoczenia podczas mszy świętej. Tak jak w tej chwili Bóg przemienia chostie i wino w Ciało I Krew Chrystusa, prosić i przemianę serca tej osoby.

Jazz
08.08.19 22:28
Odpowiada na wpis:  Elzbieta

Witam zatem siostrę z rodziny michalickiej 🙂
Również ofiarowuję osoby w czasie Eucharystii. Przyjęcie szkaplerza to u mnie długa i ciekawa historia. Pan Bóg ma na nas takie pomysły, że gdybym parę lat temu usłyszała, co będę robić w przyszłości, to parsknęłabym śmiechem.
Pozdrawiam z pamięcią w modlitwie. Któż jak Bóg!

Elzbieta
09.08.19 17:34
Odpowiada na wpis:  Jazz

Któż jak Bóg

Dorota
07.08.19 11:29

Dzięki.

Katarzyna
07.08.19 16:37
Odpowiada na wpis:  Dorota

Wiktorze czy na prawdę w twoim otoczeniu nie ma dziewcząt które bardziej ozdabiają się zdobywaniem wiedzy niż kolczykowaniem?

Wiola
10.08.19 08:15
Odpowiada na wpis:  Katarzyna

A ja myślę że czasem Bóg specjalnie stawia na naszej drodze kogoś dalekiego od ideału , może dzięki temu chłopakowi ta dziewczyna pozna Boga ?:)

16
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x