Swoją Pompejankę zacząłem w intencji pracy gdyż w mojej wtedy obecnej byłem nie szanowany i była słabo płatna.Po około 4 dniach dostałem informacje o rozmowie o prace w firmie do której wysłałem CV.Po okołu miesiącu od rozpoczęcia nowenny dostałem się do tej firmy.Zarówno przed dostaniem się jak i po było dużo trudności z tym związanych ale w takich sytuacjach trzeba w pełni zaufać Bogu.Dziękuje ci Maryjo moja Mamusiu i dziękuje Ci Tato za te pracę.Kocham Was
Kiedy zacząć nowennę pompejańską?
Jeśli zaczniesz dzisiaj 05-04-2025 nowennę pompejańską, to część dziękczynna zacznie się od 02-05-2025 a ostatni dzień nowenny przypadnie na 28-05-2025. Zobacz, jak odmawia się nowennę pompejańską. Albo spróbuj z naszą apką.
Najczęściej komentowane
Aktualizacja apki „Nowenna pompejańska i różaniec”
Grzegorz: W intencji rodziny
Wiktoria: Wybrałaś mi najlepszego męża
Krzysztof: Nie wierzyłem…
Elżbieta: Otrzymałam mieszkanie
Ostatnie komentarze
Najwyżej oceniane
Świadectwa na temat:
alkoholizm choroba ciąża depresja dziecko egzamin Maryja miłość modlitwa nadzieja nawrócenie nieczystość nowotwór operacja opieka Maryi otrzymane łaski pojednanie praca problemy problemy finansowe przemiana duchowa przemiana wewnętrzna rodzina rozstanie spokój duchowy spowiedź studia szkoła uwolnienie uzdrowienie wiara wysłuchane prośby zdrowie związek łaski
Mam dobre wykształcenie wysokie kwalifikacje. Niestety trafiam na pracodawców, którzy nie płacą ,albo chcą wykorzystać moje uprawnienia i jak już jestem niepotrzebna pozbywają.Kosztuje mnie to sporo zdrowia, które nie jest za dobre.Odechciewa mi sie wszystkiego w tym życia.Nie żartuję .Odmawiam modlitwe pompejaśnką, jeszcze tylko w tym widzę ratunek
Proszę wytrwaj! Maryja Cię nie zostawi!!!!
Magda, polecam modlitwy do św. Andrzeja Boboli . Niesamowity Święty, patron Polski, orędownik w trudnych sprawach, bardzo skuteczny . Jeżeli miałabyś możliwość, odwiedzić sanktuarium w Strachocinie – na Podkarpaciu (miejsce gdzie się urodził) albo w Warszawie – gdzie znajduje się trumna z jego ciałem ( zachowanym w stanie nienaruszonym) zrób to koniecznie. Poczytaj o łaskach uproszonych za Jego wstawiennictwem. Właśnie w czasie majówki odwiedziłam Strachocinę – polecam każdemu, wspaniałe miejsce, niesamowite rzeczy tam się działy właśnie za przyczyną Świętego Andrzeja.Pielgrzymowałam do tego sanktuarium z pewną intencją. Kiedy się tam znalazłam ogarnął mnie wielki spokój,poczucie bezpieczeństwa, wielka wiara ,że otrzymam to… Czytaj więcej »
Napewno wszystkim nie pomoże tak jak nowenna
„A Judyta powiedziała do starszych z jej miasta: „Co wy robicie? Stawiacie Bogu warunki, terminy? Tylko obrażacie Pana w ten sposób. Bogu trzeba zawierzyć absolutnie, bez żadnych warunków, bez żadnych terminów. Trzeba zdać się na Niego całkowicie” (por. Jdt 8,11–20).
Radek, jesteś bardzo poraniony, prawda?
Pomodle się za Ciebie, obiecuję
dziekuje za pomoc
Inż.bud.z uprawnieniami lub
mgr inż.architekt z uprawnieniami???
nie,genetyk
No, to „ wyższa jazda na widelcu”- niewątpliwie ciekawy zawód, ale wyszukany- jedyne szanse to chyba praca naukowa albo pedagogiczna.Pomodlę się.
nie tylko,laboratoria prywatne.wszytko można pociągnąć pod genetykę-badanie kleszczy nawet
Pewnie przerobiłaś już wszystkie pomysł, a może wziąć dotację na pierwszą działalność i otworzyć laboratorium., ale to za mało kasy.Wiem , że bardzo trudno o pracę, to nieprawda, że każdy kto tylko chce pracować ma pracę.
racja
Ja również dziekuje za świadectwo , takie świadectwa zawsze podnoszą na duchu i utwierdzają w przekonaniu ze warto się modlić , warto ufać . Pozdrawiam serdecznie i życzę samych sukcesów
Dziękuję za świadectwo Mój mąż za chwilę złoży wypowiedzenie A ja modlę się za niego pompejanką w intencji znalezienia dobrej Pracy takie świadectwa podnoszą na duchu Pozdrawiam
Chyba nie zawsze wolą Bożą jest, żeby ktoś miał pracę. Czasami człowiek musi nieść krzyż bezrobocia całe życie. Ja już nie potrafię ufać Bogu.
Czytałam na rosemaria o uwolnieniu dziewczyny ze skutków grzechu pokoleniowego w wyniku którego nie mogła znaleźć pracy poszukaj o tym Dużo ciepła przesylam
Moi Drodzy, Episkopat jasno się wypowiedział odnośnie grzechu międzypokoleniowego – nie ma czegoś takiego! Jedyny grzech, który dziedziczymy to grzech pierworodny. Możemy dziedziczyć konstrukcję psychiczna, emocjonalną, schematy zachowań, predyspozycje do np. nałogów, uzależnień i może stąd ta nieszczęsna koncepcja grzechu międzypokoleniowego. Ludzie, my wierzymy w Jezusa, który pokonał nawet śmierć i Zmartwychwstał – Prawdziwie Zmartwychwstał. Drogie Panie i Panowie, nie ma żadnych grzechów międzypokoleniowych!
Też Aniu,przecież Agnieszka wyrażnie napisała ,że chodzi o skutki a nie o same grzechy, to co Ty wymieniasz są to skutki grzechów pokoleniowych. Zgadzam się ,że NIE MA DZIEDZICZENIA GRZECHÓW, natomiast skutki pozostają nazwe je „nawykami „aby bardziej wyjaśnić innym .I te nawyki są czasami gorsze do przezwyciężenia niż nawet nasze słabości czy też nasze osobiste grzechy. Psychologia emocjonalna wyrażnie o tym mówi ,że wszystke zachowania wyniesione z domu rodzinnego wszystkie nawyki od dzieciństwa ciągną się za nami przez całe życie i bardzo trudno je zmienić jednak zawsze jest to możliwe i nie widze nic w tym złego aby w… Czytaj więcej »
Ktoś wyniesie z domu mało zaradny sposób na życie np. lek przed wyjeżdzaniem w dalsze odległości (bo tak postępowali rodzice i tego uczyli własnym przykładem dzieci )co może w przyszłości być wielką blokadą do normalnego funkcjonowania w życiu i warto prosić Boga aby nam i w tych sprawach pomagał.
Weźmy przykład św. Faustyny gdyby nie jej odwaga , gdzie musiała przeciwstawić się na początku woli rodziców i wyruszyła dla siebie w podróż nie znaną nie wiedząc gdzie ma się zatrzymać i gdzie się udać zaufała całkowicie Bogu. Bo była wolna od lęku przed tym co powiedzą rodzicie i wolna od lęku przed wyjazdami w nieznane.
Czy św. Tereska od Dzieciądka Jezus miłość do Boga była silniejsza niż miłość do ukochanego ojca , nie była zniewolona lękiem przed zostawieniem ukochanej osoby co czesto bywa przyczyną nieszczęścia wielu młodych osób .
Meno, wszystko, co napisałaś jest prawdą. Napisałam ten komentarz ponieważ we wpisie Agnieszki pojawiły się słowa skutki grzechu międzypokoleniowego. Jak zgodnie przyznslysmy, zresztą zgodnie z nakazem episkopatu, grzechu międzypokoleniowego nie ma. Meno, co u Twojego synka?
Jesteśmy na dobrej drodze ,co do synka. Ja wiem ,że Ty i ja wiemy gdzie leży problem ,jednak ciężko czasami to wytłumaczyć . Ja np. u synka zmagam się z takim problemem ,jedna z jego babć nie obcina sobie paznokci tylko je sobie zadziera i obrywa my już się do tego przyzwyczailiśmy jednak syn to zauważył i teraz chodzi i każdego dnia zadziera sobie skórki i obrywa co kończy się sporą raną i naprawde mamy duży problem ,preparaty na obgryzanie nie mają zastosowania bo on nie obgryza,tylko obrywa dokładnie jak babcia . Babcia zaprzestała u nas tego robić jednak problem… Czytaj więcej »
Najważniejsze, że wszystko jest na dobrej drodze. Co do podanego przez Ciebie przykładu – myślę, że rozumiem, o co Ci chodzi.
mena to nie pierdoła.Pierwszy raz spotykam sie z czymś takim.
Kolezanka np.obgryzała, sama mówiła ze nie wie jak to sie dzieje,że nie umie nad tym zapanować.Śliczna dziewczyna a dłonie nie do pokazania.Po latach się „rozwiazało”, jak z siebie wyrzuciła urazę,żal do ojca. Jako mała dziewczyna co tata z nia robił,jak sami zostawali.
Możliwe że moze tkwić problem w przodkach,myslę ze masz omodlonych przodków, 33Mszy św + NP
Myślę, że dla jasności lepiej nie używać nazwy grzech miedzypokolenioey nawet odnośnie skutków decyzji przodków, które ponosimy.
Nazwa grzech międzypokoleniowy sugeruje, że dziedziczymy po przodkach winę, a to nieprawda. Owszem, jak już przyznałyśmy możemy dziedziczyć schematy zachowań, predyspozycje do np. nałogów, uzależnień, ale nigdy nie dziedziczymy winy. Wzięłam udział w tej dyskusji tylko po to, by napisać, że nigdy nie dziedziczymy winy.
Magda, nie trać nadziei. Zaufaj tak , jak wielu świętych; św.s.Faustyna,o. Pio, wielu,wielu innych. Polecam Ci modlitwy do św. Andrzeja Boboli – patrona Polski. Wytrwaj w wierze i nadziei, zobaczysz przyniesie to owoce. Pomodlę się dziś za Ciebie w Godzinie Miłosierdzia. Poleć swoje intencje O.Szustakowi,który pielgrzymuje do Jerozolimy – można zostawiać mu swoje intencje raz w tygodniu.
Cały czas ufam, bo tylko to mi pozostało. Już wysyłałam intencje do różnych zakonów, ale to na razie nic to nie dało.