To moja druga nowenna, dzisiaj ja zakończyłam i jestem bardzo szczęśliwa. Pierwsza była zmowiona w intencji wyzwolenia ze szponów szatana i toksycznego związku mojego przyjaciela. Intencja została wysłuchana. Chwała Ci Maryjo, nasza kochana mamo… Druga nowennę zaczęłam mówić po 2 latach w intencji zdrowia mojego taty, już po jej rozpoczęciu okazało się, ze tata ma nowotwór złośliwy jelita grubego z przerzutami do węzłów chłonnych. Udało się dzięki Bogu wyciąć cały nowotwór, dalsze badania wykazały brak przerzutów, tata bardzo dobrze znosi chemię i jest pełen nadzieji, ze wyzdrowieje. Cała nasza rodzina otrząsnęła się z tych złych wiadomości i polepszyły się nasze relacje, również taty z nami wszystkimi. Jest to modlitwa o największej znanej mi mocy. Dziękuje kochana Maryjo, nasza Królowo.
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy