Rozpoczynając Nowennę już pierwszego dnia spotkały mnie przeciwności, oprócz tego było jeszcze kilka momentów zwątpienia w trakcie. Chciałabym jednak podzielić się tym, że Maryja bierze nas pod swoje skrzydła i pomimo niewidocznych jeszcze efektów mojej intencji w moim życiu w trakcie odmawiania Nowenny wydarzyło się wiele rzeczy uczących mnie pokory. Najświętsza Matka zadbała również o mnie i mój rozwój oraz dostrzeżenie rzeczy, których wcześniej nie widziałam. Myślę, że nawet jeśli efektów nie widać gołym okiem to one nastąpiły. Matka wie, co jest dla nas najlepsze i właśnie na tym się skupia. Chciałabym bardzo podziękować Maryi, że jest ze mną każdego dnia.
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy