Mój tato po bardzo ciężkiej operacji serca był w stanie krytycznym, lekarze mówili że trzeba czekać i modlić się. Przeczytałam o różańcu do Maryji z Pompejow postanowiłam zacząć modlitwę z prośbą o łaskę uzdrowienia taty. Bóg za wstawiennictwem Maryji mnie wysłuchał tata po odpienciu aparatury zaczął samodzielnie oddychać i serduszko podjęło pracę serca by mógł organizm samodzielnie funkcjonować. Dziękuję z całego serca Maryji za wysłuchanie mojej prośby
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy