Witam, O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się dawno temu, ale nie mogłam się zebrać do jej odmawiania. Aż w końcu stwierdziłam że spróbuje. Odmówiłam już dwie nowenny. Nie było lekko, pojawiały się coraz to nowe problemy. Ciężko mi było skupić się na modlitwie, czasem pojawiały się złe myśli w trakcie. Najbardziej zły mi przeszkadzał gdy odmawiałam cześć dziękczynną. Ciężko mi określić czy moje intencje zostały wysłuchane, napewno w jakimś stopniu tak. Ale stałam się napewno spokojniejsza i ufam, Mateńka daje przeróżne łaski, których nie jesteśmy świadomi. Niedługo zaczynam kolejną nowenne. Dziękuję Ci Mateńko za wszystko…
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy