Kochana Matka dała dar życia mojemu śmiertelnie i nieuleczalnie choremu Synkowi. Choć lekarze nie dawali mu szans na narodziny to Mój Synek żył przez 100 dni dzięki opiece Matki Przenajświętszej. Podczas Nowenny modliłam się o łaskę uzdrowienia dla Synka, Maryja natomiast wybrała to co najlepsze dla nas. Mój Synek choć żył krótko dał nam podwójną dawkę miłości i nauczył co to w życiu pokora. Dziękuję Ci Maryjo za te 100 dni i każdy kolejny mojego życia. Nowenna Pompejańska dała mi spokój i radość z tego że Mój Synek był, mogłam się cieszyć każdym dniem. Kocham Cię Maryjo!!
Kiedy zacząć nowennę pompejańską?
Jeśli zaczniesz dzisiaj 05-04-2025 nowennę pompejańską, to część dziękczynna zacznie się od 02-05-2025 a ostatni dzień nowenny przypadnie na 28-05-2025. Zobacz, jak odmawia się nowennę pompejańską. Albo spróbuj z naszą apką.
Najczęściej komentowane
Aktualizacja apki „Nowenna pompejańska i różaniec”
Grzegorz: W intencji rodziny
Wiktoria: Wybrałaś mi najlepszego męża
Krzysztof: Nie wierzyłem…
Elżbieta: Otrzymałam mieszkanie
Ostatnie komentarze
Najwyżej oceniane
Świadectwa na temat:
alkoholizm choroba ciąża depresja dziecko egzamin Maryja miłość modlitwa nadzieja nawrócenie nieczystość nowotwór operacja opieka Maryi otrzymane łaski pojednanie praca problemy problemy finansowe przemiana duchowa przemiana wewnętrzna rodzina rozstanie spokój duchowy spowiedź studia szkoła uwolnienie uzdrowienie wiara wysłuchane prośby zdrowie związek łaski
Za wszystkie świadectwa składam wyraz wdzięczności.
Módlcie się kochani cały czas.
I dziękujcie i przepraszajcie Boga za grzechy.
Wiele ludzi źle żyje,w grzechach nieczystości.
Najpierw spowiedź,przepraszanie za grzechy Boga Wszechmogącego.
Potem modlitwa i otwarcie na łaski.
Niech łaska Jezusa Chrystusa spocznie na was.
Justynko, piękne świadectwo miłości i zawierzenia Maryi, choć przez cierpienie. Bardzo dobrze rozumiem Twoje uczucia, bo sama choć bardzo cierpię po odejściu mojego ukochanego Męża, wiem, że Maryja pomogła nam cieszyć się sobą dużo dłużej niż to przewidywali lekarze. Diagnoza zaawansowanego raka dawała wg medycyny ok. 4 miesięcy życia, a Mąż żył 21 miesięcy, odszedł lekko,spokojnie, w moich ramionach, w domu. Jego ostatnie słowa: „dobra droga” traktuję jako drogowskaz dla mnie, dla nas, że życie z Bogiem i Maryją prowadzi w dobrym kierunku. Niech Maryja utuli Was, obejmie swoją miłością!