Nowenne odmawiałam w intencji pomocy materialnej, tak tez sie stało Maryjapomogła mi przez moj apracę wyjśc z długów.Ale najwazniejsze było to że nie męcza mnie juz nocne zmory,
W nocy nieraz tak mnie męczyło ze strach paralizował mi oddech,bałam sie zasypiac ,kładłam sie nieraz spać o 2 giej w nocy bo bałam się ze znowu przyjdzie,juz nawet do jakiegoś egzorcysty sie wybierałam, w trakcie nowenny spokojne noce wróciły, minęło juz pól roku a nocne zmory juz nie wróciły,Jak Was męczy w nocy odmawiajcie nowennę, łozko jest dla mnie miejscem wypoczynku nic po mnie nie łazi ,nie dusi,nie straszy,Maryja to zło przepędza!!!!
email nie doszedł
Dzisiejszej nocy się powtórzyło jakaś zmora osoba dusza opętana i był to mężczyzna próbował ze mną w nocy się szarpać żeby chyba wejść walczyłam w zeszłym roku cos podobnego miałam i teraz się powtórzyło słyszę jego głos ciągle życzy mi źle mało kiedy dobrze i się cieszę że tu trafiłam Święta Rito pomóż żebym mogła dobrze spokojnie spać
Nosze Szkaplerz i Cudowny Medalik , ponalozeniu mowię sobie : Mamusiu kochana jestem Twoja
Dobrze jest tez miec medalik z Maryja na szyji,koniecznie poswiecony,- to zle duchy nie beda nas
nawiedzaly i nie bedziemy miec nieprzyzwoitych snow.
Ja miałam takie same hity w nocy ,podczas NP zobaczyłam jakby w półśnie i jawie postac człowieka z twarzą wilka ,to dziadostwo mnie dusiło ,było to tylko raz ,uświadomiłam sobie ze Bog mi pokazał po zwrocie ku Niemu jakie miałam towarzystwo ,dzisiaj trwam trzeci rok w NP i mam spokojne noce i śpię jak mops a wcześniej było nieciekawie i to bardzo .