Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Ania: Dzień bez różańca to dla mnie dzień stracony

0 0 głosów
Oceń wpis

Był grudzień 2012 roku. Mój mąż alkoholik leżał za ścianą pijany. Użalając się nad swoim bezsensownym życiem, błądziłam w internetowej sieci. Wśród komentarzy pod jakimś artykułem znalazłam link z nowenną pompejańską. Nie znałam tej modlitwy. Tamtej nocy, przez kilka godzin, prawie do rana, ze łzami w oczach, czytałam świadectwa. Przeczytałam je chyba wszystkie i jestem ogromnie wdzięczna za te treści.Byłam pod ogromnym wrażeniem tej modlitwy i postanowiłam następnego dnia rozpocząć nowennę. Od tamtej pory odmówiłam ich kilkanaście. Modliłam się w wielu intencjach: o wyzwolenie męża z alkoholizmu, o zdanie matury przez dzieci, o zdrowie dla mojego taty po ciężkim zawale, o zgodę, miłość i szacunek w rodzinie i w wielu innych sprawach. Od momentu ukończenia pierwszej nowenny, zrozumiałam że moje życie nabiera sensu, a powierzenie spraw Maryi jest najlepszym rozwiązaniem. Wiele moich próśb zostało wysłuchanych: mąż wprawdzie nie jest jeszcze abstynentem, ale wierzę, że tak będzie, bo już nastąpiła poprawa, syn zdał maturę, dostał się na prestiżową uczelnię, o której marzył, tata po ciężkim zawale wraca do zdrowia, a córka próbną maturę napisała z najlepszym wynikiem w klasie. Ja także otrzymałam wiele łask, jestem innym człowiekiem. Wiem, że z różańcem w ręku, u boku Maryi, można żyć szczęśliwie. Dzień bez odmówienia różańca, to dla mnie dzień stracony. Osobiście bardzo żałuję, że tak późno dowiedziałam się o nowennie. Jestem bardzo wdzięczna Matce Bożej za wszystkie łaski otrzymane za Jej wstawiennictwem. Codziennie w modlitwie dziękuję za to, co mam i za to, co przyszłość przyniesie. Gorąco polecam nowennę pompejańską wszystkim, którzy zwątpili i nie widzą nadziei na lepsze jutro! Weźcie do ręki różaniec, a zobaczycie, że Maryja was nie opuści.

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
8 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Justyna
20.06.15 01:22

Odmawiam Nowennę Pompejańską. 24 czerwca kończę. Modlę sie o cudowne uzdrowienie mojej córki. 3 dni temu przyśniła mi sie Matka Boska. 2 dni temu przyśniło mi sie, ze uzdrowiła moje dziecko, 1 dzień temu również snilo mi się uzdrowienie córki. Ten kto wątpi i myśli ze to bajki niech weźmie różaniec do ręki wtedy sam sie przekona.

ewa
19.06.15 19:33

Ja również modlę się NP dziś właśnie kończę pierwszą,modliłam się o dar kapłaństwa dla mojego syna,który będąc 1 rok w seminarium postanowił przemyśleć decyzję jeszcze raz.Jeszcze w trakcie Nowenny syn powiedział że postanowił jednak wrócić do seminarium że widzia że tam jest jego miejsce.Jakże się cieszę! Mam nadzieję że moja modlitwa pomogła mu w zrozumieniu czego oczekuje od niego Bóg.dzięki Ci Maaryjo.

Dana
21.05.15 22:10

Ja też odmawiam NP o trzeźwość dla męża kończę 6 czerwca,podejmuje też posty w tej intencji,podpisałam też krucjatę wyzwolenia człowieka w jego intencji. Mąż jak pił ,tak pije oprócz niedzieli ,tylko w ten dzień jest trzeźwy.Czasem mam dosyć ,nie mam juz sił się za niego modlić.Powiedział mi ze będzie pił do końca ,tylko nie wiem ,czy mojego ,czy swojego.

Halina
20.06.15 11:06
Odpowiada na wpis:  Dana

Modl sie za dusze czyśćcowe tą nowenną. Przyniesie łaski o które prosisz poprzez modlitwe dusz cierpiacych..pozdrawiam

Ola
20.05.15 16:56

Oby tak dalej 🙂 Trzymam kciuki.

Teresa
20.05.15 07:12

Mój brat również poszedł dobrowolnie na odwyk dzięki Nowennie Pompejańskiej.

Danka
19.05.15 23:15

Aniu, dzięki NP mój mąż jest już 4 rok trzezwiejacym / ani kropli alkoholu/ alkoholikiem, uwierz tak bedzie i w Twojej rodzinie, pozdrawiam 🙂

Bożena
19.05.15 17:42

Wspaniałe świadectwo, dalaś mi dużo nadziei 😉

8
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x