Na Nowennę Pompejańską trafiłam przypadkowo, w Środę Popielcową, szukając świadectw na temat modlitwy o nazwie Tajemnica Szczęścia. Postanowiłam spróbować, Nowennę rozpoczęłam 1 marca w intencji uproszenia potrzebnych łask dla mojego dziadzia, który od długiego czasu ciężko chorował. 26 marca dziadzio odszedł do domu Pana, otoczony najbliższą rodziną. Związanych jest z tym kilka „zbiegów okoliczności”. Największe było jednak moje zaskoczenie, kiedy przypomniałam sobie, że śmierć dziadzia przypadła na wigilię Uroczystości Matki Bożej Bolesnej. Wierzę, że Najświętsza Maryja dała tym zapewnienie o opiece, którą otoczyła mojego dziadzia. Ciekawą rzeczą jest również fakt, że oprócz mnie, w podobnym czasie kilka osób z rodziny przypadkiem dowiedziało się o Nowennie Pompejańskiej. Moja mama dowiedziała się z gazety, a babcia od jednej pani czekającej w kolejce do lekarza. To wszystko sprawia, że uświadomiłam sobie, że Matka Boża nie tylko czeka aż sami zwrócimy się do Niej z modlitwą, ale też próbuje dotrzeć do nas różnymi drogami. Zachęcam wszystkich do modlitwy, ponieważ często sami nie wiemy co jest dla nas najlepsze, ale jeśli zawierzymy Matce Bożej, to możemy być pewni, że otrzymamy to, czego nam najbardziej potrzeba.
Kiedy zacząć nowennę pompejańską?
Jeśli zaczniesz dzisiaj 05-04-2025 nowennę pompejańską, to część dziękczynna zacznie się od 02-05-2025 a ostatni dzień nowenny przypadnie na 28-05-2025. Zobacz, jak odmawia się nowennę pompejańską. Albo spróbuj z naszą apką.
Najczęściej komentowane
Aktualizacja apki „Nowenna pompejańska i różaniec”
Grzegorz: W intencji rodziny
Wiktoria: Wybrałaś mi najlepszego męża
Krzysztof: Nie wierzyłem…
Elżbieta: Otrzymałam mieszkanie
Ostatnie komentarze
Najwyżej oceniane
Świadectwa na temat:
alkoholizm choroba ciąża depresja dziecko egzamin Maryja miłość modlitwa nadzieja nawrócenie nieczystość nowotwór operacja opieka Maryi otrzymane łaski pojednanie praca problemy problemy finansowe przemiana duchowa przemiana wewnętrzna rodzina rozstanie spokój duchowy spowiedź studia szkoła uwolnienie uzdrowienie wiara wysłuchane prośby zdrowie związek łaski
To prawda trzeba zawierzyć Matce Bożej i czekać cierpliwie.
Musiałaś bardzo kochać swojego Dziadzia. Na pewno jest teraz szczęśliwy w niebie.
Ja wczoraj skończyłam odmawiać Nowennę Pompejańską. Czy otrzymałam to o co prosiłam? Jeszcze nie wiem.
Ale wiem, że na pewno nie skończy się na jednej nowennie, będzie ich wiele…:)
Maryjko Kochana pobłogosław wszystkim ludziom na cały świcie.