To była już moja druga nowenna. W czasie tej pierwszej zrozumiałam swoj grzech. Wyspowiadałam sie. Jednoczesnie zmagalam się z ogromnymi lękami i natręctwami. Podczas drugiej nowenny one powoli zaczely ustawać. Maryja zaproawdzila mnie do odpowiedniego lekarza. Dzieki modlitwie i terapii zaczynam zyc normalnie. Nie wracam juz do przeszlosci. Wiem, ze Matka Boska mi pomaga.
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
0 komentarzy
najnowszy