Od kwietnia br.leczę się onkologicznie.Nic mnie nigdy wcześniej nie bolało.Rak płuc nie boli.Na pierwszej wizycie 15 kwietnia lekarz oznajmił wprost-„Guz nie jest operacyjny.Stan zaawansowany.Liczne drobne guzki przerzuty.Chemioterapia.Ja cię nie wyleczę…” W myśli odpowiedziałam mu-„ty może nie ale Matka Boska mnie wyleczy.” Nie znałam wtedy Nowenny Pompejańskiej.
spowiedź
Nowenna pompejańska może Ci pomóc dobrze przygotować się do spowiedzi, i wymodlić tę łaskę innym.
Marta: Strzelam z łuku Nowenny Pompejańskiej już od ponad 2 lat
Święty Maksymilian gdy brał Różaniec do ręki zwykł mówić: „Idę strzelać do szatana” – wspaniałe słowa. A ja strzelam z łuku Nowenny Pompejańskiej już od ponad 2 lat. Różaniec dał mi pokój, siłę, nadzieję i zdrowie podczas całego procesu leczenia choroby nowotworowej. Matka Boża z Jezusem i wieloma świętymi towarzyszyli mi podczas chemioterapii, operacji i radioterapii, czułam realną ich obecność na każdym kroku.Odkąd pamiętam zawsze bałam się raka, lęk przed nim wręcz mnie paraliżował, aż w końcu zachorowałam.
Aneta: Chwała Jezusowi i Maryi!
Dziś był ostatni dzień odmawiania nowenny pompejańskiej w intencji błagalnej. Nie mogę mówić, nie mogę pisać, odbiera mi mowę, nie wiem co powiedzieć. Mam spokój w duszy i w sercu. Po ludzku moje małżeństwo sypnęłoby się w drobny mak, tyle grzechów mamy na sumieniu, nie mamy dzieci, czarna przyszłość przed nami. Zrobiłam wszystko na odwrót w swoim życiu ostatnio (1 miesiąc), uczyniłam wszystko co było, do tej pory możliwe, aby być posłuszną Bogu, odbyłam spowiedź życia (mam 36 lat), modliłam się o świętość życia małżeńskiego, o święty język, o czystość serca, myśli, uczynków, wszystko zawierzyłam Jezusowi przez Maryję.
Wiesława: modlitwa za innych, DAR MODLITWY dla siebie
Nowennę Pompejańską odmawiam od roku, pierwsza jeszcze nie jest spełniona, ale jest trudna i zaświtała nadzieja. Pozostałe wysłuchane. Modliłam się za bliżnich, ale uświadomiłam sobie, jak dużo łask otrzymałam osobiście, dla siebie. Od kilkunastu lat leczę się na depresję, a od ubiegłego roku, po DOBREJ spowiedzi i wspólnej modlitwie ze spowiednikiem – jak by ręką odjął (oczywiście , nadal biorę leki ), potem była spowiedz zamykania furtek, a w między czasie ciągle ciągle Nowenna Pompejańska.
Michał: moja modlitwa za rodziców
Szczęść Boże!
Gdzieś w lutym-marcu 2014 roku, już nie pamiętam, zacząłem pierwszą w życiu ukończoną nowennę pompejańską. Odmawiałem już od dwóch lat mniej lub bardziej regularnie różaniec więc nie miałem jakiegoś paraliżującego strachu przed próbą nowenny (chociaż kiedy kilka miesięcy wcześniej spróbowałem ją rozpocząć, skończyłem na 9. dniu, szczerze mówiąc).
Magdalena: A gdzie był Bóg?
Kochani, dziękuje za Wasze piękne świadectwa, moje świadectwo powinnam złożyć już dawno temu, jednak nie zrobiłam tego, czekając …bo wydawać by się mogło, że moje prośby nie zostały wysłuchane. Nowennę zaczęłam odmawiać w lutym 2014, modle się i będę modliła modlitwą różańcową już zawsze.