Jestem matką, która doświadczyła jednej z największych tragedii – straciłam syna w nagłym wypadku samochodowym. Miał zaledwie 22 lata. Całe życie było jeszcze przed nim… a moje nagle się zatrzymało.
śmierć
To trudny temat, ale Maryja pomaga zmierzyć się zwycięsko nawet z samą śmiercią…
Jolanta: Siła w ciężkiej chorobie
Nowennę pompejanska odmawiam od kilku lat. Nie wiem ile razy ją już odmówiłam. Przyznam, że moje modlitwy zostały wysłuchane, choć nie zawsze tak jak to sobie wyobrażałam. Na początku ubiegłego roku mój kochany mąż zachorował na nowotwór. Zaczęła się walka o uleczenie go z tej straszliwej choroby.
Monika: Modlitwa za Tatę
W życiu odmówiłam kilka nowenn pompejańskich. Ostatnio zmówiłam dwie, jedna po drugiej w intencji zdrowia dla Taty. Tata już od wielu lat chorował na raka – najpierw płuc, potem skóry, pęcherza i dwa lata temu doszedł nowotwór trzustki.
Joanna: Trudne świadectwo
Pod koniec pandemii zachorowała moja rodzina. Jak zachorował pierwszy członek rodziny, podejrzewając, że to może być covid, zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską o zdrowie dla całej rodziny, bo bardzo się bałam. Niestety dwóch członków rodziny trafiło do szpitala: dziadziu 87 lat i ciocia 96 lat.
List od Anny: Uzdrowienie w szabat
Szczęść Boże. Jakiś czas temu odmówiłam nowennę pompejańską o cud uzdrowienia Moniki z choroby nowotworowej. Napisałam pierwszą część świadectwa ( tu można przeczytać https://pompejanska.krolowa.pl/2021/11/anna-nowenna-pompejanska-o-uzdrowienie-moniki/ ) i na końcu napisałam – Co będzie dalej Bóg wie i czas pokaże. Jak coś się jeszcze wydarzy, to o tym napiszę…
Grażyna: Uzdrowienie
O nowennie dowiedziałam się na różańcu, trafiłam na YT na Teobankologie z ks. Teodorem. To był trudny czas w mojej rodzinie. Kiedy szukałam ukojenia i modlitwy, to był czas pandemii. W jednym tygodniu w mojej rodzinie zmarły bliskie mi osoby, bratowa i wujek. W niedługim czasie mama zachorowała na zapalenie płuc, które później powróciło ze zdwojoną siłą.