To była moja dziesiąta nowenna. Odmawiana w intencji ułożenia spraw zawodowych i osobistych. Właśnie skończyłam. Znalazłam się w rozpaczliwym położeniu i nic nie mogłam innego zrobić, jak natychmiast po dziewiątej nowennie zacząć nową. Ta dziewiąta pozostanie bez świadectwa.
śmierć
To trudny temat, ale Maryja pomaga zmierzyć się zwycięsko nawet z samą śmiercią…
Dorota: Ufam, że tak miało być
Mój wujek od lat chorował na Parkinsona, nieuleczalną chorobę, którą można opóźnić, złagodzić objawy. Z wujkiem było coraz gorzej, dołączyły inne dolegliwości.
Dorota: Wiele łask
Nowennę Pompejańską zaczęłam w najgorszym czasie mojego życia , pewnie jak większość z nas ….
Anna: Czystość i inne łaski
Gdy odmawiam nowennę pompejańską, udaje mi się zachować czystość, wolność od pornografii. Modlę się w innych intencjach: o szczęście (czyli bycie z Bogiem) za życia i po śmierci dla różnych ważnych dla mnie osób. Jedna z nowenn została już wysłuchana – babcia przed śmiercią nawróciła się – właściwie została ocalona w dzień śmierci.
Joanna : Nowenna za zmarłego i piękny sen
Szczęść Boże. Jestem wprawdzie w 47 dniu odmawiania Nowenny Pompejańskiej, ale już po 33 dniu miałam niezwykły sen.
W sierpniu tego roku niespodziewanie umarł mój kolega. Martwiłam się o jego duszę , gdyż wiedziałam, że był tak zwanym letnim katolikiem- rzadko chodził do kościoła, obawiałam się więc, że umarł nieprzygotowany.
Agnieszka: Życie po śmierci
Nowennę pompejańską odmawiałam od roku, może nawet dłużej. Wydawało mi się, że to nie możliwe, ale wierzcie, że to nie jest takie trudne wytrwać. To już można zaliczyć do cudu, że mimo natłoku obowiązków, pracy, da się wszystko pogodzić.