Znalazłem się w bardzo trudnej sytuacji zawodowej. Moja kondycja psychiczna się pogorszyła. Dręczyły i wciąż dręczą mnie wyrzuty sumienia, strach, mroczne myśli i obawy o bliskich.
opieka Matki Bożej
Katarzyna: Matka Najświętsza zawsze pomoże
Nowennę Pompejańską odmawiam z niewielkimi przerwami już od 12 lat i nie potrafię powiedzieć, ile nowenn pompejańskich odmówiłam przez ten czas. Dowiedziałam się o niej od księdza, który prowadził w naszej parafii rekolekcje adwentowe.
Małgorzata: Opieka Matki Bożej
Muszę podzielić się świadectwem opieki Matki Bożej, którą otrzymałam w trakcie mojej bliźniaczej ciąży. Było to 20 lat temu. Ja wiedziałam od zawsze, że Bóg i Maryja są przy nas. Czułam to zawsze, tylko my nie zawsze o tym tak myślimy. Te wnioski przychodzą do nas z czasem.
Marta: Opieka Matki Bożej
Nowennę Pompejańską odmawiam po raz 13 z rzędu, w intencji mojego chorego na nowotwór złośliwy męża. Codziennie błagam Maryję o cud uzdrowienia i chociaż choroba ciągle postępuje, to codziennie dostrzegamy małe, ciche cuda, które nie mogą być przypadkiem ani zbiegiem okoliczności.
Natalia: Nienarodzone dzieciątko i nawrócenie
Moja przygoda z nowenną pompejańską rozpoczęła się w kwietniu tego roku. Od tamtego momentu nie wypuściłam różańca z rąk ani na jeden dzień. Tydzień przed świętami wielkanocnymi dowiedziałam się, że jestem w upragnionej ciąży. Do tej pory moja wiara nie była zbyt głęboka. Odwróciłam się od Boga. W kościele bywałam rzadko, u spowiedzi jeszcze rzadziej, ale gdy zobaczyłam dwie kreski na teście zaczęłam się zastanawiać jakie wartości chciałabym przekazać mojemu dziecku.
Monika: Miał być ślub, a jest rozstanie…
W swoim życiu odmówiłam już kilkanaście razy Nowennę Pompejańską. Za każdym razem działy się mniejsze lub większe cuda. Rok temu odmówiłam Nowennę w intencji naszej kochanej ojczyzny i wierzę, że Matka Boża ma nasz naród w swojej opiece. Wracając do aktualnego świadectwa muszę zacząć od początku. Byłam w związku od 5 lat. Czułam, że to jest ten, z którym chcę przejść przez życie, założyć rodzinę. On czuł to samo.