Nie pamiętam kto mi powiedział o nowennie pompejańskiej, chyba znajoma. Tata był w ciężkim stanie. Wyglądało to na silną depresję Wezwaliśmy pogotowie, praktycznie leciał przez ręce.
życie
Beata: Prośba o pomoc
O Nowennie Pompejanskiej dowiedziałam się od koleżanki 6 lat temu kiedy zachorowała moja mama zaczęłam ją odmawiać jednak nie dokończyłam gdyż mama zmarła. W maju ubiegłego roku gdy zaczęłam mieć trudności życiowe znalazłam książeczkę z Nowenna pompejańską szufladzie.