Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Wpisy na temat:

uwolnienie

Matka Boża Pompejańska

Czy i jak nowenna pompejańska pomaga w uwolnieniu? Maryja uwalnia od nałogów i złych duchów.


Zrozpaczona matka: Nowenna pompejańska dała mi nadzieję

Kończę właśnie siódmą Nowennę Pompejańską. Modliłam się w różnych intencjach: za dusze w czyśćcu cierpiące, o zdrowie dla koleżanki mojej córki i uwolnienie mojego ukochanego syna od złego. Syn odwrócił się od Pana Boga i ode mnie, żyje w grzechu.

Monika: Nowenna pompejańska o uzdrowienie chłopaka z alkoholizmu

Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać pod koniec 2020 roku w intencji chłopaka Rafała o uwolnienie z choroby alkoholowej,wtedy był w depresji bo na nią choruje od lat i w strasznym ciągu alkoholowym,trwającym od miesięcy.Podczas odmawiania nowenny zamiast lepiej było coraz gorzej,ale ja nie przestawałam się modlic.

Maciej: Uzdrowienie z nałogu

Nowenna Pompejańska wyciągnęła mnie z nałogu pornografii i masturbacji. Przez wiele lat byłem od tego uzależniony i nie było widać wyjścia z sytuacji i byłem w rozpaczy. Dziś jestem uzdrowiony od tego grzechu i jestem wolny i szczęśliwy! :)

Agnieszka: Uzdrowienie z rozpaczy

Chciałam bardzo podziękować Maryi, za to że uleczyła mnie z rozpaczy serca po odejściu ukochanego mężczyzny. Moja rozpacz, samotność, smutek i depresja trwały ponad rok. Mimo, iż rozum podpowiadał mi " już dość", nie umiałam na nowo obudzić się do życia. Do pracy chodziłam z przymusu, z przyklejonym uśmiechem. Wspomnienia pięknych chwil, tęsknota odbierały mi radość życia. Godzinami klęczałam przed Najświętszym Sakramentem, co przynosiło mi ulgę.

Danuta: Nowenna pompejańska o wyście z nałogu

Szczęść Boże. Kilka razy próbowałam napisać świadectwo, ale najwyraźniej szatan nie chciał, abym podzieliła się tą radosną wiadomością, że odmawiając różaniec możemy otrzymać wiele łask. Odmówiłam kilka nowenn m. in. za uratowanie małżeństwa i wyjście z nałogu mojego brata. Od ponad roku mój brat tworzy szczęśliwą rodzinę z 2 dzieci i od tamtego momentu nie pije ani kropli alkoholu.

Chciałabym podzielić się swoim świadectwem, chociaż wiem, że będzie ono długie. Mam nadzieję, że ktokolwiek to czyta, dotrze do końca. Na początku chciałabym powiedzieć, że Bóg jest dobry. Że nas kocha, że Pan Jezus jest z nami w każdej sytuacji, i że zawsze czeka, aż się do niego odezwiemy.