Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Wpisy na temat:

śmierć

Matka Boża Pompejańska

Świadectwa nowenny pompejańskiej, w których pojawia się temat śmierci. To trudny temat, ale nowenna pomaga przejść przez śmierć w rodzinie..


Izabela: Dobra śmierć

Mija 2.5 roku odkad odszedl moj maz Piotr. Tyle tez minelo czasu odkad skonczylam swoja Pierwsza Nowenne.

Kasia: Ostatnie pożegnanie

To moja kolejna NP. Intencja co prawda była inna, ale wiem, ze odmawiając Nowennę Pan Bóg udzielił mi ogromnej pomocy. Moja mama chorowała na raka, od 3 lat. Od kwietnia tego roku, zaraz po świętach, nie mogła wstac z łóżka.

Urszula: Otrzymane łaski

Odmówiłam wiele nowenn pompejańskich. Otrzymałam wiele łask ale nie zawsze były one zgodne z tym o co prosiłam. Pierwszą nowennę ...

Włodzimierz: 5 lat z nowenną pompejańską

O nowennie pompejańskiej dowiedziałem się przypadkowo i zaraz nadarzyła się stosowna okazja aby zacząć się tą nowenna modlić prosząc o wstawiennictwo Matki Bożej z Pompejów. Pierwsza nowennę odmówiłem w intencji syna, który przeżywał w wieku 18 lat załamanie wiary. Jeszcze nie skończyłem nowenny jak wszystko wróciło do normy. Do dzisiejszego dnia trwa mocno w wierze. Kolejną intencją modlitewną była prośba o zdrowie koleżanki syna, która zachorowała na ostrą białaczkę.

Dorota: Dwie nowenny jednocześnie

Moja przygoda z nowenną zaczeła się przypadkiem prawie 3 lata temu.Byłam bardzo samotna,przez kilkanaście lat byłam sama po zdradzie nie potrafiłam nikomu zaufać,bałam się kolejny raz przechodzić taki ból w sercu.Do tego moja mama zachorowała bardzo poważnie i lekarze dawali jej co najwyżej kilka lub kilkanaście dni życia.Zaczełam się modlić,odmawiać różaniec w intencji zdrowia mojej mamy,obiecałam Bogu że jeżeli moja mama się lepiej poczuje to ja już do końca życia mogę być sama,byle tylko ją uzdrowił.

Darek: Za dusze w czyśćcu cierpiące

Moją trzecią nowennę Pompejańską postanowiłem odmówić za dusze mojego kolegi.Który zmarł nagle na zawał serca w średnim wieku .Odmawiając tę nowennę właściwie nic wielkiego się nie wydarzyło .Zaraz po niej postanowiłem odmawiać następną czwartą za dusze mojego wujka który odebrał sobie życie .Przez całą nowennę też się właściwie nic nie wydarzyło.