Rozpoczęłam odmawianie nowenny pompejańskiej po śmierci brata. Śmierć mojego brata miała miała miejsce za granica Polski, w niejasnych okolicznościach. W wyniku wypadku ciało zostało spalone, wiec identyfikacji zwłok można było dokonać tylko poprzez badanie DNA. Władze tego kraju poinformowały nas , ze w związku z trwającym śledztwem oraz wojna w kraju, na wyniki identyfikacjo będziemy musieli czekać od 6 miesięcy do 1 roku. Rozpacz, bezsilność, czekanie na powrót brata do kraju oraz świadomość, ze nie możemy go godnie pochować, towarzyszyć mu w ostatniej drodze i z miłością pożegnać, to była udręka nie do zniesienia. Rozpoczęłam wiec odmawiać nowennę w tej intencji mając nadzieje, ze Matka Boza wysłucha me błaganie i skróci nasze udręki…
Iga: Niespodziewana śmierć
Dalej będę się modlić i dziękować Matce Bożej i Jej Synowi za łaski, którymi jesteśmy obdarzeni. Ufam Ci Maryjo! Wierzę, że zaślesz inne łaski o które proszę, jeśli taka będzie wola Boga.