Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Łódka z ludźmi i krzyż na morzu przy zachodzie słońca

Małgorzata: Wsparcie w chorobie nowotworowej

Na Nowennę Pompejańską trafiłam kilkanaście lat temu, kiedy szukałam ratunku dla mojego syna. Od tego czasu odmawiałam ją wiele razy (trudno policzyć) w każdych trudnych chwilach dla moich najbliższych i dla mnie. W sierpniu tego roku podczas rutynowych badań profilaktycznych wykryto u mnie guza piersi, który okazał się nowotworem złośliwym. Byłam załamana.

Przeczytaj