Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Wpisy na temat:

okultyzm

Matka Boża Pompejańska

Okultyzm to silne zniewolenie duchowe. Jak sobie z nim poradzić, jak wyjść z tej pułapki? Poczytaj świadectwa.


Miałam do czynienia z okultyzmem

Katarzyna będąc 15 lat agnostyczką, mówiąc źle o Kościele i mając kontakt z okultyzmem, czuła, że przyczyniła się do oddalenia się jej rodziców od Boga. Postanowiła odmówić nowennę pompejańską w intencji ich nawrócenia. Słuchając tego świadectwa poznasz jej historię i usłyszysz o niezwykłym śnie, który (jak Katarzyna sama wierzy), był znakiem od Boga.

Katarzyna: Nowenna w intencji Rodziców

Od lutego do kwietnia odmawiałam nowennę pompejańską w intencji nawrócenia się moich Rodziców i o łaskę dobrej spowiedzi dla nich. Byliśmy rodziną wierzącą i praktykującą ale jednak przez ostatnie lata odeszliśmy od Pana Boga.

Masturbacja. Bioenergoterapia. Wróżenie z kart, z dłoni, obrączką. Horoskopy, senniki, numerologia. Okultyzm- teraz wiem, że to poważne zagrożenie duchowe. A wszystkie te rzeczy były dla zabawy i z ciekawości. Nieświadomie. Ale demona to nie obchodzi.

Kamila: Nowy człowiek w Chrystusie Jezusie.

"Około 3 lat wstecz, przez dłuższy czas zajmowałam się wróżeniem, numerologią i również poprzez te praktyki należałam do sekty religijnej. Po 2 latach związku z okultyzmem.. Zauważyłam, że tracę przyjaciół, rodzinę i relację." - przeczytaj świadectwo!

K.: Nowenna Pompejańska i moja historia nawrócenia

Nowenna Pompejańska pojawiła się w moim życiu zupełnie przypadkowo, w jednym z najcięższych okresów mojego życia. Nie żałuję, że dałam się jej „skusić”.

Wdzięczna : Niesamowitą moc modlitwy różańcowej

Zgodnie z obietnicą daną Maryi chciałabym opowiedzieć o miłosierdziu, którym mnie nasza Kochana Mama Maryja obdarzyła. Moje życie było daleko od Pana Boga. Określałam się jako osoba wierząca nie praktykująca- taki letni katolicyzm. Z perspektywy czasu patrząc, to stwierdzenie jest najgorszą głupotą jaką można stwierdzić, ponieważ teraz wiem, że na gruncie wiary nie ma porozumienia i nie ma tu ziemi niczyjej. Jeśli nie starasz się należeć do Boga, niestety kto inny się Tobą zajmie. Moja historia zaczyna się ok 3 lat temu kiedy to uwikłana w historie związane z tarotem i horoskopami, problemami w rodzinie, pracy i zdrowiu byłam na skraju załamania nerwowego.