Chcialabym podzielic sie moim doswiadczeniem w odmawianiu Nowenny Pompejanskiej. Rozpoczelam ja w trudnym momencie odrzucenia. To byl piatek. Zupelnie nie wiedzialam co zrobic, zalamalam sie. Nastepnego dnia przyszla do mnie mysl, ze powinnam zaczac odmawiac Nowenne Pompejańską.
odrzucenie
PJM: Walka o miłość
Szczęść Boże! Jest to moje pierwsze świadectwo, mimo że nowennę pompejańską odmawiam już 5 albo 6 raz. Nie wszystkie były jednak odmówione właściwie.
Aneta: Świadectwo
To jest najpiękniejsza i najtrudniejsza modlitwa. Modliłam się o założenie rodziny z kimś kogo pokochałam. Miałam bardzo dużo bólu w sercu, rana odrzucenia bardzo bolała. Poprzez modlitwę otrzymałam pokój serca i ukojenie.
Bezsilna: Niestety się nie udało
Wydaje mi się, że takie świadectwa też są ważne, aby ludzie mieli świadomość, że modlitwa to nie koncert życzeń, a Bóg i Maryja to nie wróżki chrzestne. Szanuję Boga, dojrzałam do tego, żeby godzić się z jego wolą, bo już wiem, że nigdy niczego na nim nie wymuszę.
Łukasz: Szukałem drogi, On zmienił wszystko
Szczęść Boże. Jestem młodym mężczyzną, świeżo po studiach. Moja wiara nie zawsze była silna – zdarzyło mi się w przeszłości od niej odejść. W zeszłym roku znalazłem w sobie gotowość, żeby prawdziwie ożywić relację z Bogiem.
Basia: Niewysłuchana prośba
Modliłam się nowenną, tak jak wiele osób składających tu świadectwa, o uzdrowienie relacji, powrót ukochanego, który nagle stwierdził, że nie czuje już do mnie tego, co wcześniej.