Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

małgorzata: wszystko co zawdzięczam w swoim życiu zawdzięczam bogu i maryi

Małgorzata: Wszystko co zawdzięczam w swoim życiu zawdzięczam Bogu i Maryi

Szczęść Boże,piszę troszkę opóźnione świadectwo bo miało być w ostatni dzień Nowenny Pompejańskiej. Piszę dziś,po to żeby wiele osób które jeszcze się wahają nie marnowało czasu na przemyślenia typu „…spróbuje później”…później oznacza w wielu przypadkach wcale. Może zacznę swoje świadectwo od tego,iż moja pierwszą w życiu Nowennę Pompejańską skończyłam w sama Wielkanoc (dla mnie to już znak od Boga sam okres jej zakończenia urodziłam się w takie właśnie piękne święto jak Wielkanoc),podchodziłam do Nowenny Pompejańskiej z dystansem,z dystansem którego mam w życiu naprawdę za dużo.

Przeczytaj

edyta: matczyny płaszcz opieki

Edyta: Matczyny płaszcz opieki

Szczęść Boże, piszę aby złożyć świadectwo o tym co zaczęło się dziać w moim życiu odkąd zaczęłam modlić się Nowenną Pompejańską.

Chciałabym rozpocząć je od słów jakże tu pasujących: „O GDYBY CALY ŚWIAT WIEDZIAŁ JAK JESTEŚ DOBRA, jaką MASZ LITOŚĆ NAD CIERPIĄCYMI, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie…”

Przeczytaj