Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Małżeństwo przytulające się i śmiejące

Marzena: Maryja uratowała moje małżeństwo

Stworzyliśmy kochającą się rodzinę. Lata mijały, a nasza miłość małżeńska kwitła. Aż nadszedł czas mojej menopauzy. Nie odczuwałam dolegliwości natury fizycznej, ale byłam jak wydmuszka – pusta w sercu, duszy, jak manekin. Moja potrzeba współżycia z mężem zmalała prawie do zera, a on czuł się odrzucony, niekochany, niepotrzebny, niemęski.

Przeczytaj