Spotkanie z nowenną pompejańską w moim przypadku było poprzedzone wieloma próbami pomocy synowi w pokonaniu hazardu. Chwytałam się wielu sposobów, nic nie pomagało. Nawet posunęłam się do najgorszych metod i gróźb. Gdy już myślałam, że syn pokonał nałóg, ponieważ nie grał około roku, wówczas wszystko zaczęło się od nowa.
hazard
Maryja pomaga we wszystkim. Powierz jej swoje problemy!
Bożena: Syn uwolniony od narkotyków
Jest to moje czwarte świadectwo a modlę się już kilka lat. Otrzymałam dużo łask te o które się modliłam i wiele innych . Jedno z nich było o wyrwanie syna z nałógu narkotykowego.
Dorota: ratunek dla syna
Rok temu pierwszy raz modliłam się nowenną pompejańską w intencji mojego syna (25 lat) o wyrwanie z hazardu i z długów z którymi zmagał się od kilku lat. Matka Boża ogarnęła nas swoją opieką: syn zaczął normalnie żyć, przestał grać, pracował i spłacał długi.
Aleksandra: Chrzest mojej pięcioletniej siostrzenicy
Chciałabym podziękować z całego serca Matce Najświętszej za Jej wstawiennictwo. Postanowiłam odmówić Nowennę pompejańską w dwóch intencjach. Jedna została wysłuchana już pierwszego dnia modlitwy.
Piotr: Nowenna pompejańska o uwolnienie od hazardu
Odmówiłem już 4 nowenny pompejańskie, a dwie z nich w tym roku. Żadna z nich nie dotyczyła mojego problemu z hazardem. Muszę przyznać, że nawet w innych modlitwach jak: koronka, litania czy różaniec, gdy nie odmawiałem nowenny – raczej nie dotyczyły one hazardu. No może gdzieś w dalszej kolejności. Zdecydowanie ważniejsze były dla mnie intencje zdrowia i miłości konkretnejj dziewczyny. Praktycznie od początku roku postanowiłem skończyć z graniem. Zazwyczaj szło dość przyzwoicie (pierwszą nowennę rozpocząłem około 3 tygodni po zawzięciu postanowienia), ale były momenty kiedy ponownie wpadałem w ciąg grania.
Mirek: Walka z uzależnieniem
To moja pierwsza nowenna. Mając wspaniałą rodzinne z dwójką dzieci popadłem w uzależnienie od hazardu. Zawsze byłem osobą wierzącą, nawet wiele lat byłem ministrantem, jeździłem na oazy jednak w pędzie życia Bóg i modlitwa coraz bardziej schodziły na dalszy plan. Szukając ratunku, natrafiam na stronę w internecie nowenny pompejańskiej, czytając różne świadectwa bardzo wlało w moje serce nadzieję. Różaniec owszem znałem, nieraz odmawiałem, natomiast o nowennie usłyszałem pierwszy raz. Wyczerpany fizycznie i psychicznie padam na kolana i biorę różaniec w dłoń zaczynając się modlić do Matki Bożej w intencji wyrwania mnie ze szpon hazardu. Na początku ciężko to idzie z dużym wysiłkiem.