Odmawiałem nowennę pompejańską – ostatni dzień 29.03.2026, głównie w intencji pracy, ale intencja nie była napisana w taki sposób, żeby Bóg konkretnie miał spełnić moją zachciankę, bo nie o to chodzi.
brak pracy
Lidia Maria: Syn otrzymał dobrą pracę.
O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się ze strony internetowej. Nikt mnie do niej nie zachęcał, po prostu w dość trudnych chwilach naszego życia postanowiłam spróbować modlić się o wyproszenie potrzebnych łask nowenną pompejańską zachęcona jej błogosławionymi „owocami”.
Ania: Nadzieja umiera ostatnia
Kilka lat temu wstawiłam tutaj moje świadectwo, po którym byłam pewna, że Bóg nigdy nas nie zostawia w potrzebie i zawsze pomoże. Od bardzo dawna chciałam wstawić tu swoje świadectwo, jednak moje intencje nie do końca zostały wysłuchane, ale mimo to postanowiłam napisać. Kilka lat temu modliłam się nowenną pompejańską o nawrócenie mojego wtedy byłego chłopaka i o rozpoznanie woli Bożej co do tego związku, ponieważ się rozeszliśmy. Nowennę zobaczyłam w internecie w wieku 22 lat właśnie w tym trudnym momencie życia.
Monika: Walczę, a jest zdecydowanie gorzej
Nowennę Pompejańską odmawiałam wielokrotnie w różnych intencjach. Najwięcej było intencji dotyczących pracy mojego męża i uratowania naszego małżeństwa. Modliłam się też w intencji moich rodziców. Jedynie raz Matka Boża zlitowała się i już na początku nowenny pompejańskiej w intencji zdrowia mojej mamy okazało się, że jednak nie ma żadnych guzów na piersi, a wcześniej lekarze nastawiali już mamę na leczenie onkologiczne.
Edyta – LIST: Wciąż czekam…
Witam serdecznie, odmówiłam dwie nowenny w intencji pracy dla mnie – jedną w 2016 roku, drugą w 2017 roku. Pracy dalej nie mam. Jest mi ciężko wierzyć, że Maryja mnie wysłucha, mimo że od początku (od sierpnia 2016 roku) zawierzyłam Jej mój problem.
Edyta – LIST: Prezent
Moja przygoda z nowenną zaczęła się dość niewinnie-pewnie jak u każdego. Pewnego dnia jadąc tramwajem ustąpiłam z synem miejsca starszej pani, ta w podziekowaniu podarowała mi różaniec. Bardzo sie ucieszyłam, ponieważ jestem osoba wierzącą, ale różaniec kojarzył mi sie jedynie z moją św.p. babcią.