Zawsze wydawalo mi sie, ze intencja w ktorej mialabym odmawiac nowenne powinna byc 'wielka’, nie takie tam troski zycia codziennego, skoro wymagala takiego poswiecenia (w moich oczach)- 3 czesci rozanca swietego odmawiane przez 54 dni, wydawalo mi sie to niewykonalne majac dziecko, prace.
stres
Maryja pomaga we wszystkim. Powierz jej swoje problemy!
Marzena: Matka Boża uleczyla moje nerwy
Tak naprawdę powinnam to świadectwo napisac 3 lata temu. Zmagalam się wtedy z ogromem nerwów i stresu.. wtedy jeszcze o tym nie wiedziałam. Działo się ze mna coś dziwnego zaczęły mi dokuczac różne dolegliwości czułam się bardzo złe najchętniej nie wychodzilabym z domu.
Ania: Bez bólu i strachu
Rozpoczelam wlasnie 3 Nowenne… Moj Tato chorowal na nowotwor złosliwy szpiku kostnego przez 2,5 roku. Jako najblizszy członek rodziny opiekowalam sie Tata przez ten czas. Nie bylo to latwe doswiadczenie ( zwlaszcza z dwojka małych dzieci w domu) z powodu duzego stresu i zmeczenia zaczely sie u mnie problemy ze snem i napady paniki…
Kinga: Nerwowa sesja
Jestem studentką drugiego roku na kierunku Zarządzanie i Inżynieria Produkcji. Nowennę Pompejańską trzecią już w swoim życiu postanowiłam odmówić kiedy wielkimi krokami zaczęła się zbliżać sesja zimowa. W intencji zdania wszystkich egzaminów. Studiuję dziennie przy tym staram się pracować weekendowo. Bardzo denerwowałam się każdym egzaminem, od małego dziecka miałam duże problemy ze stresem, nawet jeżeli do czegoś się przygotowywałam długo to i tak potrafiłam, skończyć z bardzo słabym wynikiem.
Kinga: Prawo jazdy
Nowennę do Matki Boskiej Pompejańskiej zaczęłam pod koniec listopada 2016 r. Długo zastanawiałam się czy na pewno mogę modlić się w takiej intencji, mimo ze fakt ten był dla mnie bardzo ważny, obawiałam się, że to zbyt błahy powód. Po przeczytaniu większej ilości świadectw, nie miałam już wątpliwości. Matka Boska wysłuchuje każdego i udziela łask w nadmiarze, tak więc zaczęłam się modlić po raz drugi tą cudowną modlitwą.
Krzysztof: Efekty, których się nie spodziewałem
Witam kochani chcę się podzielić tym co zrobiła dla mnie Maryja.Odmawiam już moźe 13 nowennę nie do końca wiem bo nie liczę najważniejsze że otrzymuję tak wiele. Byłem człowiekiem zestresowanym ,wystraszonym z płytką wiarą i żyjącym bez widocznego celu.Gdy zaczołem odmawiać Nowennę zły wściekła się i nie dawał mi spokoju trwało to dość długo jednak pomoc Maryii i wytrwałość dała takie efekty , których się nie spodziewałem.