Obecną NP zaczęłam odmawiać w intencji mojej sąsiadki – młodej kobiety, matki trójki dzieci (najmłodsza córka chodzi do przedszkola), chorującej na raka. Najpierw terapia przynosiła efekty, ale przed Wielkanocą jej stan się drastycznie pogorszył. Wiem, że dla Boga nie ma nic niemożliwego więc zaczęłam prosić o łaskę powrotu do zdrowia dla niej, ale jeżeli wola Boga jest inna, to o ulgę w cierpieniu, bo miała straszne bóle.
śmierć
To trudny temat, ale Maryja pomaga zmierzyć się zwycięsko nawet z samą śmiercią…
Ewa: Modlitwa za rodziców
Szczęść Boże! Nowennę Pompejańską odmawiam od 01.08.2016r.bez przerw do chwili obecnej.Kiedy kończę jedną NP to następnego dnia zaczynam kolejną NP.Na tą piękną modlitwę trafiłam w internecie,gdy szukałam modlitwy dla siebie w różnych trudnych sytuacjach życiowych.Nowennę Pompejańską odmawiam w intencjach swoich i innych osób.Każda odmówiona NP przyniosła łaski i pomoc.
Lucyna: S.O.S. – Ratuj Matko
Szczęść Boże. Mam na imię Lucyna i jutro 19.03.2018 kończę moją 4 nowennę pompejańską a nie dałam jeszcze świadectwa. Wybacz mi, Matuchno Najdroższa. Od paru lat przebywam w Niemczech (sytuacja życiowa).
Marta: Jak dobry jest Pan
Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać w trakcie choroby nowotworowej mojego Taty. Prosiłam Matkę Bożą o łaskę uzdrowienia. W tym czasie doznałam wielu łask, które ułatwiały mi wytrwanie w walce o zdrowie Taty. Odmówiłam 3 NP i rozpoczęłam 4, wszystkie w tej samej intencji. Czas choroby był czasem sprawdzianu mojej wiary. W tym okresie bardzo zbliżyłam się do Boga, który towarzyszył mi każdego dnia.
Anna: Pożegnanie
Ostatnie wakacje były dla mnie bardzo trudne. U mojej mamy zdiagnozowano przerzuty raka do mózgu. Lekarze nie dawali szans na Jej wyzdrowienie. Na początku byłam pełna rozpaczy, żalu, że Pan Bóg chce mi odebrać mamę, zwłaszcza, ze tatę pochowałam rok wcześniej. Szukałam pomocy i natrafiłam na Nowennę Pompejańską.