Modlilam sie nowenna pompejanska za bliska osobe chora psychicznie na schizofrenie,
schizofrenia
Maryja pomaga we wszystkim. Powierz jej swoje problemy!
Krzysztof: Uzdrowienie życia
Nazywam się Krzysztof i pragnę złożyć swoje świadectwo o moim nawróceniu, powrocie do Boga jak i o nowennie pompejańskiej i w ogóle kontakcie z Bogiem i modlitwie.
Otóż na początku 2016 roku zdarzyło się coś co całkowicie odmieniło moje życie. Wcześniej interesowałem się okultyzmem w szerokim tego znaczeniu, czyli medytacja itp. Jednak wtedy w chyba marcu 2016 roku, czytałem coś w internecie i chciałem zapisać się na taki kurs medytacji, a wtedy moja sytuacja życiowa była bardzo trudna.
Dominik: Uzdrowiony
Dziękuje Ci Matko Boża za uzdrowienie mnie z choroby schizofrenii, modliłem się Nowenna Pompejańska w tej właśnie intencji. Uzdrowienie nie przyszło od razu lecz w czasie. Bardzo Ci dziękuje Matko Boża gdyż ta choroba była bardzo uciążliwa. Nadal się modle Nowenna Pompejańska. Zachęcam każdego do odmawiania właśnie tej modlitwy. Bóg Zapłać
Dominika: Choroba psychiczna
Moją pierwszą nowennę odmówiłam kilka lat temu, kiedy bliska mi osoba nagle zachorowała na chorobę psychiczną – schizofrenię. Niestety, jej stan był naprawdę zły, przez co musieliśmy się rozstać, ale w dalszym ciągu modliłam się o jej zdrowie. Byłam zła na Boga, gdyż nie wysłuchał mojej prośby.
Anonim: W intencji uzdrowienia ze schizofrenii
Chciałem złożyć świadectwo z odmówienia dwóch Nowenn Pompejańskich. Na różańcu modlę się od kilku lat a od roku czy dwóch odmawiałem dosyć regularnie cztery części różańca ale w różnych intencjach. O Nowennie Pompejańskiej słyszałem ale wcześniej szkoda mi było wielu różnych intencji w których się modliłem na rzecz jednej intencji w nowennie. Pierwszą Nowennę Pompejańską zacząłem odmawiać na początku stycznia 2018 roku w intencji uzdrowienia mnie ze schizofreni na którą choruję od około 10 lat.
Barbara: Łaski – krótko i na temat
Witajcie Drodzy Czciciele Syna Bożego i Matki Przenajświętszej. Nowennę Pompejańską odmówiłam 4 razy. Znalazłam wspaniałego męża, który przez 4 lata małżeństwa nie powiedział mi jeszcze nic, co by mnie zraniło. A po pracy wsiada w samochód i do nocy buduje własnymi rękami dom.