Wpisy na temat:
mama

Nowenna pompejańska o bycie mamą lub poprawę relacji z matką. Maryja najlepszą naszą Matką.. Oto świadectwa na ten temat.
Szczęść Boże. Swoją nowennę zaczęłam odmawiać pod koniec sierpnia tego roku w intencji zdrowia mojej mamy. Problem rozpoczął się dość niewinnie. Szum w uchu, uczucie zatkania, jednak żaden lekarz nie potrafił wskazać przyczyny, ani Mamie pomóc. Widząc pogarszajacy się stan zaczęłam modlitwę.
O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się przypadkiem - zobaczyłam jak odmawia ją w czasie jazdy busem pewna Pani. Siedząca obok niej Kobieta zapytała o szczegóły. Ja też byłam w pobliżu, więc słyszałam tę rozmowę. Następnego dnia postanowiłam sprawdzić w internecie szczegóły - trafiłam na stronę rosemaria.pl.
Teresa: Uzdrowienie relacji i przemiana mamy
Już dawno chciałam złożyć tu świadectwo. Modliłam się nowenną pompejańską za moją mamę, o uzdrowienie wewnętrzne dla niej. Myślę, że można śmiało powiedzieć, że moja mama przez wiele lat była toksyczną osobą i naprawdę bardzo mnie raniła. Po każdym spotkaniu z nią czułam się wyczerpana psychicznie. Jednocześnie miałam świadomość, że jest samotna. Z drugiej jednak strony nie widziałam, żeby z naszych spotkań rodziło się coś dobrego.
Basia: Maryja zaopiekowała się moją mamą
Mój świat zawalił mi się w sierpniu zeszłego roku, dokładnie w moje urodziny. Moja najukochańsza mamusia otrzymała diagnozę - rak trzustki. Cale szczęście, że nie było jej gdy lekarz powiedział, że zostało jej niewiele czasu, góra rok, może dwa lata, ale opieka nad nią będzie ciężka. Ze względu na jej wiek nie proponował nawet żadnego leczenia. Kolejni lekarze mówili już o miesiącach, które jej zostały. Płakałam non stop dwa tygodnie budząc się codziennie z potwornym lękiem jakiego nigdy dotąd nie doznałam.
Szczęść Boże! Nowennę zaczęłam odmawiać ok 5 lat temu- wówczas zachorowała moja mama-ma guza w głowie, którego nie można całkowicie usunąć. Pomimo ciezkiej wielogodzinnej operacji przezyła , ale była wrakiem człowieka. Wówczas gdzies, nie wiem jak, pojawiła sie w moim życiu Nowenna..chyba znalazłam ją po prostu w internecie szukając pociechy w modlitwie. Odmawiałm ją szczerze, ale z lękiem, z bojaźnią, z taką życzeniowością. Teraz wiem po latach, że bez zaufania pełnego, spokoju, ale w rozpaczy i wewnętrznym krzyku. Pomimo tego Matka przenajświętsza nie opuściła nas.
Ewelina: Pomoc w uzdrowieniu mamy z depresji
Szczęść Boże o nowennie pierwszy raz usłyszałam od koleżanki z pracy która modlila się o dobrego męża i Matka Boska postawiła na jej drodze mężczyznę teraz są małżeństwem u spodziewają się dziecka. A teraz ja chciałbym się podzielić moim świadectwem moja mama była w glebokiej depresji od trzech lat było coraz gorzej o lekarZu niechciala słyszeć więc żyliśmy w strachu każdego dnia.